Obywatele przeciw patodeweloperom – mieszkańcy złożyli projekt uchwały
Wrocław, 4 sierpnia 2025 r. – Mieszkańcy Wrocławia, zrzeszeni w ramach obywatelskiej inicjatywy „Wrocław przeciw patodeweloperom”, złożyli projekt uchwały, który ma szansę zmienić podejście do miejskich inwestycji mieszkaniowych. Poparty około 1500 podpisami projekt, przygotowany przez SOS Wrocław, zakłada wprowadzenie sprawiedliwych zasad współpracy z deweloperami oraz europejskich standardów w planowaniu urbanistycznym. Inicjatywa jest odpowiedzią na rosnące problemy związane z niedostateczną infrastrukturą na nowych osiedlach i nierównym podziałem zysków z inwestycji.
Cele projektu uchwały
Projekt uchwały wprowadza konkretne rozwiązania, które mają zapewnić zrównoważony rozwój miasta:
- Połowa zysku deweloperów dla mieszkańców: Prezydent Wrocławia ma prowadzić rozmowy, aby wartość inwestycji towarzyszących, takich jak drogi, szkoły czy parki, wynosiła co najmniej 50% wzrostu wartości działek pod inwestycje realizowane w trybie specustawy.
- Jawność zamiast pokątnego lobbyingu: Wprowadzenie publicznego rejestru wniosków, uzgodnień i rozmów dotyczących inwestycji.
- Konsultacje społeczne: Obowiązek informowania mieszkańców o planowanych inwestycjach i przeprowadzania konsultacji przed decyzjami Rady Miejskiej.
- Priorytet dla infrastruktury: Równoległa realizacja infrastruktury publicznej, takiej jak transport czy tereny zielone, wraz z projektami mieszkaniowymi.
Piotr Uhle: Miliardy dla miasta
Piotr Uhle, inicjator akcji, podkreśla, że uchwała może przynieść Wrocławiowi od 4 do 5 miliardów złotych. Środki te, zamiast trafiać wyłącznie do deweloperów, mogłyby zostać przeznaczone na rozwój infrastruktury i poprawę jakości życia mieszkańców. Uhle wskazuje, że projekt jest testem dla władz miasta – pokaże, czy priorytetem dla radnych i prezydenta jest dobro mieszkańców, czy interesy inwestorów.
Damian Daszkowski: europejskie standardy
Damian Daszkowski z SOS Wrocław zwraca uwagę, że proponowane rozwiązania czerpią inspirację z krajów takich jak Holandia czy Szwecja. W tych państwach opłaty związane ze wzrostem wartości działek są przeznaczane na potrzeby lokalnych społeczności, co pozwala na zrównoważony rozwój miast. Daszkowski podkreśla, że takie podejście może być wzorem dla Wrocławia, który boryka się z problemami wynikającymi z chaotycznej zabudowy.
Krystian Adamski: Problemy osiedli
Krystian Adamski wskazuje na trudności, z jakimi zmagają się mieszkańcy osiedli takich jak Jagodno, gdzie brak odpowiedniej infrastruktury, np. dróg czy szkół, utrudnia codzienne życie. Podkreśla, że uchwała ma na celu zapewnienie optymalnego rozwoju miasta, w którym nowe inwestycje będą szły w parze z rozbudową niezbędnej infrastruktury.
Dariusz Hajduk: Stop mikroapartamentom
Dariusz Hajduk krytykuje inwestycje nastawione wyłącznie na zysk, takie jak mikroapartamenty, które nie uwzględniają potrzeb mieszkańców. Zwraca uwagę, że zyski wynikające z decyzji administracyjnych, takich jak zmiana przeznaczenia działek, powinny być sprawiedliwie dzielone między deweloperów a miasto, aby wspierać rozwój infrastruktury publicznej.
Marek Zalewski: Pierwsze sukcesy
Marek Zalewski podkreśla, że inicjatywa SOS Wrocław już przynosi efekty. Przykładem jest sprawa garaży przy ul. Białowieskiej, gdzie po interwencji SOS Wrocław magistrat wycofał się z kontrowersyjnej decyzji. Zalewski zachęca mieszkańców do dalszego zaangażowania, wskazując, że wspólne działania mogą realnie wpływać na decyzje władz.
Maja Kraszewska: Głos mieszkańców
Maja Kraszewska podkreśla znaczenie zaangażowania mieszkańców w proces decyzyjny. Jak zaznacza, projekt uchwały powstał dzięki szerokim konsultacjom z wrocławianami, którzy jasno wyrazili potrzebę większej przejrzystości i wpływu na decyzje dotyczące ich miasta. Kraszewska apeluje o dalsze wsparcie mieszkańców, aby uchwała stała się realnym narzędziem zmiany.
Zaangażowanie mieszkańców
SOS Wrocław zorganizowało 29 spotkań na osiedlach, które przyciągnęły tysiące wrocławian. Rozmowy dotyczyły przyszłości miasta i problemów związanych z niekontrolowaną zabudową. Inicjatywa zyskała szerokie poparcie, co pokazuje, że mieszkańcy chcą mieć realny wpływ na rozwój swojego miasta.
Podsumowanie
Projekt uchwały „Wrocław przeciw patodeweloperom” to odpowiedź mieszkańców na chaos urbanistyczny i brak odpowiedniej infrastruktury na nowych osiedlach. Proponowane rozwiązania, inspirowane europejskimi standardami, mają szansę wprowadzić sprawiedliwy podział zysków z inwestycji oraz poprawić jakość życia w mieście. Uchwała, poparta przez około 1500 mieszkańców, czeka na weryfikację formalną i może trafić na sesję Rady Miejskiej już we wrześniu. SOS Wrocław zapowiada dalsze działania i zachęca do śledzenia postępów. Inicjatywa jest wyraźnym sygnałem, że wrocławianie oczekują odpowiedzialnego podejścia do rozwoju miasta, w którym priorytetem będzie dobro wspólne.
Śledź nasze działania:
>>> Facebook <<<
>>> Instagram <<<
>>> X <<<
>>> YouTube <<<
Nie dla zniesienia dwukadencyjności! Chrońmy demokrację lokalną.
Zniesienie dwukadencyjności wójtów, burmistrzów i prezydentów miast to krok wstecz dla samorządności i demokracji lokalnej. Ograniczenie liczby kadencji chroni przed tworzeniem się lokalnych układów, sprzyja przejrzystości i świeżości w zarządzaniu gminami oraz pozwala na większy udział obywateli w życiu publicznym.
Pozbawienie tej zasady to zagrożenie dla pluralizmu i uczciwej konkurencji w wyborach. Mówimy stanowcze NIE!
👉 Wyraź swój sprzeciw w konsultacjach. Wystarczy zalogować się przez profil zaufany i poświęcić 4 minuty dla Wrocławia.
My to zrobiliśmy w dwóch wersjach:
- wersja podstawowa:
- wersja dla ambitnych:
Pyt 5
Projekt uchwały niesie za sobą poważne zagrożenia dla demokratycznego charakteru ustroju samorządowego, ponieważ:
1. Może negatywnie wpłynąć na utrwalanie się patologicznych relacji między władzą wykonawczą a grupami interesu zależnymi od decyzji administracyjnych podejmowanych przez jednostki samorządu terytorialnego
2. Może doprowadzić do zmniejszenia legitymacji demokratycznej sejmików województw oraz rad powiatów, w sytuacji w której kandydaci na wójtów, burmistrzów i prezydentów miast mogliby kandydować jednocześnie do wspomnianych wcześniej ciał. Niesie to za sobą zagrożenie sytuacją, w której znaczna część wybranych do sejmiku bądź rady powiatu nie obejmie mandatu w organie kolegialnym, ponieważ zostanie wybrana na wójta, burmistrza bądź prezydenta miasta. Skład zaś sejmiku bądź rady powiatu po wyborach nie będzie odzwierciedlał tego, który najliczniej został przez mieszkańców wybrany.
3. Wójtowie, burmistrzowie i prezydenci miast powinni wybrać samorząd, na rzecz którego pracy chcą się poświęcić. Obecne brzmienie ustawy nie zakazuje zasiadania na fotelu szefa jednostki samorządu terytorialnego trzeci raz w ogóle, tylko po raz trzeci z rzędu. Popularni i cieszący się zaufaniem wójtowie, burmistrzowie czy prezydenci miast nie powinni mieć problemu z ubieganiem się o powrót na funkcję po pięcioletniej przerwie i pracy na przykład w radzie gminy. Jeżeli zakładalibyśmy inaczej - czy nie potwierdzałoby to intencji ustawodawcy wprowadzającego limit dwóch kadencji z rzędu? Jeżeli urzędujący wójt, burmistrz czy prezydent miasta mają przewagę w procesie demokratycznym - czy dla dobra demokracji nie jest warte jej ograniczenie celem zrównania szans?
Pyt 6 - nie
Pyt 7
1. Konstytucyjna zasada równości i wolności wyborów jest już realizowana - ograniczenie do dwóch kadencji z rzędu dotyczy w równy sposób wszystkich obywateli. Nie ma w tym zakresie żadnej dyskryminacji. Co więcej limit kadencji jest wprost stosowany przez Konstytucję RP dla głowy państwa a kompetencje co do ustroju wyborczego są przedmiotem regulacji na poziomie ustawowym, co pozwala do stosowania zasady analogii.
2. Możliwość kontynuacji polityk lokalnych w gminach winna być gwarantowana na poziomie strategii i dokumentów a nie być gwarantowana przez konkretną osobę. Wspomniane uzasadnienie wskazuje na patologie władzy (brak strategicznej ciągłości w realizacji kluczowych polityk gminnych) i zamiast im przeciwdziałać - wzmacnia ich przyczynę (personalizacja interesów gminy z interesami konkretnego wójta, burmistrza, prezydenta).
3. Mobilizacja społeczności obywatelskiej odbywa się nie poprzez konserwowanie zastanych układów a przez wspieranie konkurencyjności rynku wyborczego w samorządach lokalnych.
Pyt 8
Przedłużenie rządów jednego wójta, burmistrza czy prezydenta miasta może nieść za sobą konsekwencje w postaci naruszeń konkurencyjności w zamówieniach publicznych co jest samo w sobie patologią.
Pyt 9 - brak odpowiedzi
Pyt 10
Uzasadnienie wskazuje, że wprowadzenie ustawy oznacza przywrócenie pełni biernego prawa wyborczego wszystkim obywatelom. W rzeczywistości obecny stan prawny nie dyskryminuje żadnej z grupy obywateli w posługiwaniu się biernym prawem wyborczym na równych zasadach. Co więcej - wprowadzone zmiany zostały poprzedzone należytym okresem przejściowym, który gwarantował wszystkim posiadającym bezpośredni interes prawny zachowanie braw nabytych.
Pyt 11
Zmniejszenie legitymizacji demokratycznej sejmików i rad powiatów ze względu na wprowadzający w błąd i nielogiczny z punktu widzenia służby publicznej zapis dozwalający na praktykę startu na wójta, burmistrza bądź prezydenta miast jednocześnie ze startem do rady powiatu bądź sejmiku województwa.
Zapis ten może powodować, że kandydaci z najwyższymi wynikami w wyborach do rad powiatów czy sejmików w ogóle nie obejmą mandatu, bo ich głównym obszarem startu było inne stanowisko - objęcie funkcji wójta, burmistrza bądź prezydenta miasta. Kandydaci obejmujący zwalniany mandat posiadają wówczas mniejszy mandat społeczny i ponoszą mniejszą odpowiedzialność polityczną, gdyż w kolejnych wyborach o ich wyborze nie będą w dominujący sposób decydowały ich decyzje w trakcie prac organu, którego są członkiem. Zamiast tego decydować będzie, czy wyposażeni w niedemokratyczną przewagę w procesie wyborczym wójtowie, burmistrzowie i prezydenci miast osiągną znów wysoki wynik i znów nie obejmą mandatu. To pogłębia proces delegitymizacji demokratycznej i tak niewystarczająco zakorzenionych społecznie, rozumianych i kontrolowanych przez opinię publiczną ciał samorządowych, jakimi jest rada powiatu i sejmik województwa.
12 Brak odpowiedzi