Dlaczego Urząd stosuje brudne chwyty by stłumić referendum?

W czwartek 13 lutego odbyła się konferencja prasowa Komitetu Referendalnego SOS Wrocław. Po raz pierwszy zaprosiliśmy dziennikarzy i mieszkańców do naszej siedziby w budynku NOT (Naczelnej Organizacji Technicznej) przy ul. Józefa Piłsudskiego 74. Od dzisiaj zapraszamy wrocławian i wrocławianki do biura nr 234 (I piętro) w godz. 10-12 i 16-18 - można u nas podpisać wniosek o referendum, donieść uzupełnione przez rodzinę i znajomych listy z podpisami oraz dołączyć do zespołu wolontariuszy SOS Wrocław.

Radny miejski oraz członek komitetu SOS Wrocław Jakub Janas odniósł się do prowadzonej przez Miasto kampanii, która w naszej opinii ma sabotować zbiórkę podpisów pod referendum: W ostatnich dniach w przestrzeni publicznej Wrocławia oraz na kanałach Urzędu Miasta w social mediach pojawiła się kampania “Chroń swój PESEL - oszuści są wszędzie”. Na materiałach prezentowane są wizerunki osób starszych połączone z sugestiami jak łatwo ukraść czyjeś dane i zaciągać na nie zobowiązania. Zastanawia nas zbieżność terminu kampanii z naszą zbiórką podpisów. Z informacji przekazanej przez Ministerstwo Cyfryzacji wynika, że UM Wrocławia zwrócił się z prośbą o te materiały 29 stycznia, czyli w pierwszych dniach naszej kampanii referendalnej. To wskazuje, że UM świadomie celował z tą kampanią na czas zbiórki podpisów za odwołaniem Jacka Sutryka, by zastraszać mieszkańców Wrocławia, a w szczególności najstarszych z nich. Jako wrocławianie czujemy się oszukiwani przez UM, bo środki publiczne nie są od tego, aby finansować antykampanię referendalną.

Dzisiaj Jakub Janas składa oficjalne zapytanie do Prezydenta Wrocławia z prośbą o szczegółowe wyjaśnienia dotyczące tej kampanii, informację o przeznaczonych na nią środkach i doborze terminu na jej uruchomienie.

Piotr Uhle: Sytuacja jest oburzająca. To szczytna akacja, która jest wykorzystywana w czysto politycznym celu.

Paweł Nogal: Podejmujemy to wyzwanie, które rzuciła nam Jacek Sutryk, jeżeli chodzi o dbałość o dane osobowe. Dochowujemy nadzwyczajnej staranności, żeby te dane były bezpieczne.

Pytanie, które otrzymujemy najczęściej: “jak idzie zbiórka?”.

Damian Daszkowski: Na ten moment udało nam się zebrać 15 831 podpisów. To blisko 1/3 tego, co musimy zebrać. Oczywiście będziemy zbierać więcej, tak aby górka pokryła podpisy, które z jakichś przyczyn PKW uda za nieważne. Zachęcamy do dalszego składania podpisów, bo idzie dobrze!

Ważnym elementem wsparcia naszej działalności jest zrzutka na cele referendalne.

Krystian Adamski: Według danych na wczorajszy wieczór zebraliśmy 21 293 zł. Wpłaty otrzymaliśmy od 63 darczyńców. Sa to zarówno niewielkie kwoty jak i duże wpłaty. Do tej pory wydaliśmy 18 219 zł [szczegółowe rozliczenie przesyłamy w formie załącznika do tego maila].

Prosimy o wpłaty od obywateli polskich i organizacji pozarządowych, które nie otrzymały w ciągu ostatniego roku dotacji z budżetu państwa, samorządu czy innych Środków publicznych. Przyjęliśmy również zasadę, że będziemy przyjmować wpłaty wyłącznie od osób fizycznych. Darowizny, które nie będą spełniały tych kryteriów będziemy automatycznie zwracać.

Sylwia Samstyko: Wrocław to my wrocławianki i wrocławianie. Dlatego zachęcam do aktywnego zaangażowania się w zbiórkę podpisów pod wnioskiem o referendum ws. odwołania Jacka Sutryka. Pokażmy, że jesteśmy ważni, nie bądźmy obojętni na to, co dzieje się w mieście. Zachęcam do składania podpisów na ulicach Wrocławia, bądź pobierania listy z naszej strony internetowej i zbierania podpisów wśród rodziny i znajomych.

W SOS Wrocław dbamy o bezpieczeństwo danych i mały ścisłe zasady dot. zbiórki podpisów.

Izabela Cincio: Chronimy dane mieszkańców i nie pozwalamy na robienie zdjęć wypełnionych kart. Nie zostawiamy list pod opieką osób trzecich. Bo zakończeniu zbiórki w danym dniu wolontariusz bezzwłocznie przekazuje listy do pełnomocnika referendum lub członków komitetu referendalnego. Karty są przechowywane w naszym biurze, a następnie przekazywane do PKW. Nie przetwarzamy zgromadzonych danych.

Każdy wolontariusz SOS Wrocław wyposażony jest w identyfikator oraz obdarowaną podkładkę i kamizelkę. Każdy posiada również aktualne pełnomocnictwo od komitetu.

Piotr Uhle: Referendum nie wydarzy się samo. Apelujemy do wrocławian i wrocławianek aby zgłaszali się do nas jako wolontariusze przez formularz kontaktowy na naszej stronie. Potrzebujemy, żeby było nas jeszcze więcej!


Czy działania Policji wobec SOS Wrocław były inspirowane politycznie?

W poniedziałek 10 lutego pod komisariatem Policji W Rocław Trzemeska odbyła się konferencja prasowa komitetu referendalnego SOS Wrocław. Spotkanie było poświęcone działaniom wrocławskiej policji wobec wolontariuszy zbierających podpisy pod wnioskiem referendalnym o odwołanie Prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka.

Piotr Uhle: Naszym zdaniem to działania niesprawiedliwe i budzące wątpliwości.

Szczegóły ostatnich zajść zaprezentował Paweł Nogal: Podczas zbiórki podpisów w dniach 08 i 09 02 Policja skierowała wobec mnie dwie interwencje: na Nowym Dworze (Krzyżówka) oraz na Dworcu Świebodzkim. W obu przypadkach policjanci podjęli wobec mnie czynności wylegitymowania bez podania podstawy prawnej oraz faktycznej tych czynności. Taka praktyka stanowi rażące naruszenie prawa, w tym wypadku art. 15 ust. 6 i ust. 9 oraz §2 ust.1 Rozp Rady Ministrów z dnia 08.11.2023r. w sprawie postępowania przy wykonywaniu niektórych uprawnień przez policjantów. Nie chcę skarżyć tych czynności policjantów, bo przecież ktoś im kazał podjąć takie działania ale jeśli takie sytuacje będą się powtarzać, to zaskarżę działania Policji w odpowiednim trybie. Zaznaczam przy tym, że jeśli tego typu czynności nabiorą cech powtarzalności, będą one podlegać także ocenie prawnej pod kątem popełnienia przez interweniujących przestępstwa z art.249 pkt 1,2, 4 Kodeksu Karnego (utrudnianie i przeszkadzanie w wykonywaniu czynności podczas kampanii wyborczej).

Sylwia Samstyko: Wczoraj podczas zbierania podpisów przy targowisku na Dworcu Świebodzkim byłam świadkiem interwencji policyjnej. Policjanci wysiedli z radiowozu, podeszli do kolegi zbierającego podpisy i poprosili o dokumenty. Wokół nas zrobiło się zamieszanie, ludzie pytali: “czego oni od nich chcą? Oni tylko zbierali podpisy”. Nasuwa mi się to pytanie: “dlaczego?”. Tym bardziej, że parę metrów dalej zbierano podpisy pod kandydaturą Rafała Trzaskowskiego, ale w stosunku do tamtych wolontariuszy nie podejmowano interwencji. Czyżby nasze czerwone kamizelki SOS Wrocław działały na kogoś jak płachta na byka?

Piotr Uhle: W ciągu 24 godzin mieliśmy cztery interwencje policji, w tym trzy w jednym punkcie w zaledwie półtorej godziny. Mamy wątpliwości, czy te interwencje zostały przeprowadzone poprawnie, ponieważ policjanci nie posiadali imienników (identyfikatorów), nie przedstawiono nam podstawy prawnej.

Arkadiusz Chwaścik: gdy jako radny osiedla Gajowice proszę o interwencję policji na wniosek mieszkańców, często słyszę, że nie może ona zostać podjęta ze względu na braki kadrowe i obłożenie pracą. Okazuje się jednak, że policja potrafi przyjechać do zbiórki podpisów cztery razy w ciągu jednego dnia. To jest marnotrawienie zasobów i pieniędzy podatników.

Piotr Uhle: Tydzień temu do komisariatu przy ul. Trzemeskiej zgłosiłem groźby karalne kierowane pod adresem wolontariuszy SOS Wrocław. Do tej pory nie otrzymaliśmy żadnego kontaktu, żadnego zainteresowania, nikt się tą sprawą nie zajął. Policja zamiast chronić naszych wolontariuszy, postanowiła nas prześwietlać. Czy o to chodziło prezydentowi Sutrykowi, kiedy mówił że inicjatorów referendum należy prześwietlić?

Czy były w naszej sprawie ingerencje ze sprawy Komendy Wojewódzkiej, Komendy Głównej czy nawet MSWiA? Nie jest tajemnicą, że dobrze się znają i często spotykają ze sobą Jacek Sutryk oraz minister Tomasz Siemoniak, któremu podlega Policja. Gdyby taka ingerencja miała miejsce, byłby to absolutny skandal.

Chcemy wobec tego zapytać: czy były jakieś polityczne ingerencje, aby stłumić działalność wolontariuszy SOS Wrocław?

Link do nagrania konferencji: https://fb.watch/xFw4z8mvHA/


SOS Wrocław przedstawia Sutrykowi społeczny akt oskarżenia

SOS Wrocław przedstawia Sutrykowi społeczny akt oskarżenia

Oszukanie wyborców, otoczenie się rodzinno-kolesiowską kliką a także zaniedbania w zarządzaniu miastem zarzucają mieszkańcy Jackowi Sutrykowi. Po dwóch tygodniach zbiórki podpisów działacze obywatelskiego komitetu referendalnego SOS Wrocław przedstawiają zebrane w rozmowach z mieszkańcami oskarżenia w formie dziesięciopunktowego aktu.

Transmisja z wydarzenia na fb SOS Wrocław

- Dzisiaj mijają dwa tygodnie zbiórki i z przyjemnością informuję, że według naszych obliczeń i deklaracji zbierających osiągnęliśmy dzisiaj 12 000 podpisów – mówił Piotr Uhle, radny rady miejskiej i jeden z inicjatorów referendum - Dziękujemy za wszystkie rozmowy. Na ich podstawie sformułowaliśmy 10 najczęściej powtarzających się zarzutów – dodał samorządowiec.

  1.         Oszukiwanie wyborców

Uhle- Jacek Sutryk oszukał wyborców. Mówił, że z jego studiami na Collegium Humanum wszystko było w porządku a dostał prokuratorskie zarzuty. Miały być przejrzyste procedury i konkursy do zarządów spółek, tymczasem w niektórych przypadkach w ogóle takich konkursów nie było a jak już do nich doszło to wszyscy jeszcze przed ogłoszeniem wiedzieli kto je wygra. Miały być audyty w spółkach i raport otwarcia. Miała być prywatyzacja Śląska Wrocław. Nic z tego nie zostało w pełni zrealizowane.

  1.         Stworzenie kliki Sutryka - układu kolesi i krewnych

Izabela Cincio, jedna z inicjatorek referendum: - Jacek Sutryk utworzył wokół siebie sieć powiązań polityczno-finansowo-towarzysko-rodzinnych. Urząd obsiedli kolesie, krewni i znajomi królika. Dobry biznes na urzędzie robią przyjaciele i małżonkowie elity władzy. Wspomnijmy tu tylko liczne powiązania rodzinne między prominentnymi urzędnikami i prezesami spółek komunalnych czy dotacje dla klubu sportowego zarządzanego przez męża wiceprezydent Wrocławia odpowiedzialnej za… sport. A to tylko wierzchołek góry lodowej

  1.         Wstyd na całą Polskę

Uhle- Afera Collegium Humanum podkopała zaufanie do uczciwości procesów, które funkcjonują w mieście. Musimy tłumaczyć się przed przyjaciółmi i znajomymi z całej Polski z wyjątkowej sytuacji, gdzie prezydent został zatrzymany przez CBA i otrzymał zarzuty za korupcję i oszustwo. Sprawa negatywnie wpływa na wizerunek Wrocławia, może odstraszać inwestorów i zmniejszać siłę przebicia naszego miasta. Tymczasem samorządowcy nie tylko nie odseparowali się od tego, nie boję się użyć tego słowa, syfu ale utrzymują Jacka Sutryka na funkcji prezesa Związku Miast Polskich i promują zmiany w prawie z cyklu Lex Sutryk czyli zniesienie dwukadencyjności oraz zakazu zasiadania w radach nadzorczych przez prezydentów miast.

  1.         Pogarda i zwykłe chamstwo

Cincio: - Jacek Sutryk nie tylko banuje mieszkańców za zadawanie pytań. Jacek zbanował również naszą organizację – SOS Wrocław. Ale to nie jest problem. Problemem są jego chamskie komentarze skierowane w stronę mieszkańców. Pana Jerzego, osobę z niepełnosprawnością zawstydzał ze względu na to, że nie był w stanie się sam umyć. Wysyłał zakamuflowane groźby do internautów dopytujących o nepotyzm w urzędzie. Ostatnio czarę goryczy przelała jego zastępczyni, która obrażała mieszkańców zaangażowanych w referendów, nazywając ich środowiskiem niebezpiecznym. Oni naprawdę uważają się za lepszych od zwykłych mieszkańców.

  1.         Ordynarna propagandę

Uhle- Nie tylko radni i aktywiści, ale również Ministerstwo Kultury, Rzecznik Praw Obywatelskich i organizacje mediów lokalnych nawołują do zakazania wydawania mediów przez samorządy. Tymczasem Jacek Sutryk zamiast się do tego zastosować – ładuje olbrzymie pieniądze w machinę propagandową miasta, wydaje gazetkę w nakładzie porównywalnym z Trybuną Ludu, zatrudnia całą armię rzeczników a na domiar złego jego służby prasowe są słynne z brutalnego forsowania swojej wizji świata wśród dziennikarzy. Kogo nie da się urobić próbują zwalczać, według rednacza Echo 24 – również używając publicznych pieniędzy.

  1.         Dojenie miejskich spółek

Cincio- Rady programowe, samorządowy Erasmus, setki tysięcy zarobione przez radnych, dziwne umowy sponsorskie, gdzie zabierano pieniądze zwierzętom w ZOO i przekazywano na pensje piłkarzy. Zatrudnianie czynnych polityków sejmikowych w zarządach bez względu na kompetencje. Ta władza doi miejskie spółki na potęgę.

  1.         Fatalny transport i chaos komunikacyjny

Uhle: - Jacek Sutryk powiedział, że jesteśmy miastem najlepiej zorganizowanego transportu publicznego. Tymczasem mamy najwolniejsze tramwaje w Polsce, ale za to stoimy w najdłuższych korkach. Skłócono ze sobą kierowców, pasażerów, rowerzystów i pieszych. Nie są realizowane cele w strategiach transportowych, przez lata przez głupi konflikt mieszkańcy nie mogli korzystać ze wspólnego biletu na autobusy, tramwaje i pociągi.

Służby ze sobą nie rozmawiają, przez co pojawiają się kolejne problemy z niekompatybilnymi planami dla poszczególnych inwestycji a szumnie ogłaszany w tramwaj na Jagodno powinna być obecnie na ukończeniu a nie w trakcie dostosowywania postępowania przetargowego.

  1.         Urząd na służbie deweloperów

Cincio- Co chwila słyszymy o nowych kontrowersjach związanych z planami miejscowymi, które nie pasują mieszkańcom, ale za to znakomicie obsługują interesy dewelopera. Szybka, Letnia, Browarna, patozabudowa Jagodna – to tylko wierzchołek góry lodowej.

Miasto szykuje kolejne inwestycje w trybie lex developer, na których inwestorzy zarobią miliardy, dla miasta zostaną okruchy z pańskiego stołu a dla mieszkańców – korki i zatłoczone szkoły.

  1.         Syf na ulicach

Uhle- Od dłuższego czasu we Wrocławiu mamy poważny problem z zagospodarowaniem odpadów. Ostatnia podwyżka sięgnęła ustawowego maksimum, płacimy krocie a jednocześnie nasze podwórka i ulice są po prostu fatalnie zaśmiecone. Szczególnie dotyczy to osiedli śródmiejskich, gdzie dodatkowym problemem jest plaga szczurów oraz starego miasta, które w weekendowe poranki po prostu straszy.

  1.     Niszczenie WKS ŚląskaWrocław

Cincio- Mimo 130 mln z budżetu w ciągu ostatnich 6 lat mamy ostatnie miejsce w tabeli i idziemy prostą ścieżką do 1 ligi. Sutryk obiecywał prywatyzację a zrobił komunalizację. Niech odpakuje Football Managera, którego przekazaliśmy mu we wtorek i przestanie bawić się w piłkę nożną za nasze pieniądze.

Inicjatorzy wskazują, że lista zarzutów to tylko początek. Zapraszamy Państwa, by dopisywali swoje zarzuty do społecznego aktu oskarżenia względem Jacka Sutryka. Niech ten akt będzie dokumentem żywym, obywatelskim. Wejdźcie na naszego Facebooka i pod najnowszym postem dopisujcie swoje zarzuty.

17 000 zł darowizn na cele referendalne

Mieszkańcy i mieszkanki przekazali już niemal 17 000 zł darowizn na cele referendalne. Najczęściej wpłacane kwoty to 50, 100 i 200 zł. SOS Wrocław przekazuje te pieniądze na cele związane z organizacją zbiórki, identyfikatory, kamizelki, wydruki, siedzibę czy niezbędną komunikację z mieszkańcami.

- Dziękujemy za te środki i prosimy o więcej – mówi Uhle. - SOS Wrocław samo nie zrobi w mieście zmiany. Jesteśmy po to, by dać ramy organizacyjne dla mieszkańców, by wyrazili swoją społeczną i polityczną potrzebę zmiany w mieście. Każde 50 zł to dla nas wyraz olbrzymiego wsparcia, zaangażowania i jasny głos – mieszkańcy chcą odzyskać kontrolę nad swoim miastem.

Dane do darowizn

Numer konta: 23 1140 2004 0000 3402 8551 5276

Adresat: Paweł Wikliński Komitet SOS Wrocław

Tytułem: Darowizna na cele referendalne

Nasze media


Wręczyli Sutrykowi grę, by przestał rządzić Śląskiem

Popularną grę, w której wcielamy się w menedżera piłkarskiego wręczyli dziś Jackowi Sutrykowi działacze SOS Wrocław – komitetu, który chce przeprowadzenia w stolicy Dolnego Śląska referendum nad odwołaniem prezydenta miasta.

- Przyszliśmy wręczyć Jackowi Sutrykowi grę, bo to koniec czasów, gdy za publiczne pieniądze prezydent Sutryk bawi się w menedżera piłkarskiego – mówił Jakub Janas, radny miejski i jeden z członków komitetu SOS Wrocław. – W ciągu ostatnich 6 latach przekazaliśmy na Śląsk Wrocław z budżetu miasta około 130 mln zł. Mówimy stanowcze dość. Jacek Sutryk i Renata Granowska obiecali już dawno, że sprywatyzują klub piłkarski. Ta prywatyzacja nadal się nie dzieje. Chodzi chyba o to, by klub sprzedawać a nie sprzedać, bo zbyt dużo osób ma dzięki temu dobry zarobek i stałą posadę w Śląsku Wrocław albo w spółkach zależnych. Dlatego dziś wręczamy Jackowi Sutrykowi popularną grę. Niech zacznie bawić się na PC-cie a nie za pomocą publicznych pieniędzy – dodał radny.

- W Śląsku Wrocław największym problemem jest zarządzanie i nic dziwnego, bowiem obecny prezes, Patryk Załęczny był wcześniej ważnym pracownikiem TBS Wrocław – mówił Krystian Adamski, radny osiedla Jagodno. – Najpierw psuli TBS, teraz psują WKS. Wzywamy prezydenta do pilnych kroków naprawczych – zaznaczył Adamski.

- Jacek Sutryk obiecywał prywatyzację Śląska Wrocław a zamiast tego zrobił komunalizację. Dopóki politycy będą wtrącać się w sprawy piłki nożnej zamiast wyników sportowych i finansowych będzie wstyd, kompromitacja i wyprowadzanie pieniędzy na dziwne umowy – mówił Damian Daszkowski z SOS Wrocław. - Jacek Sutryk spuszcza Śląsk Wrocław do pierwszej ligi a Wrocłąw spuści do trzeciej ligi. Dość już mieszania się polityki do zarządzania piłką i miastem – zaznaczył aktywista.

Inicjatorzy próbowali wręczyć grę prezydentowi, jednak włodarz wrocławia nie był obecny w swoim gabinecie. Drzwi otworzyła urzędniczka i wysłała aktywistów z prezentem do kancelarii podawczej.

Zapis z briefingu:

https://www.facebook.com/SOSWroclaw/videos/964070089021871

Zapis z wręczania gry:

https://www.facebook.com/SOSWroclaw/videos/1346558270091973


4000 podpisów za odwołaniem Sutryka w 5 dni

O godz. 8:30 pod wrocławskimi Sukiennicami odbył się briefing Komitetu Referendalnego SOS Wrocław podsumowujący pierwsze 5 dni zbiórki podpisów pod wnioskiem o referendum ws. odwołania Jacka Sutryka z urzędu Prezydenta Wrocławia.

Nagranie z briefingu jest dostępne pod linkiem: https://www.facebook.com/share/v/19uh1Du5T4/?

Dawid Janiuś: Szacujemy, że na dzisiaj zebranych mamy niemal 4000 podpisów, ale co chwila spływają nowe - zbierane przez naszych wolontariuszy i indywidualnie przez mieszkańców i mieszkanki Wrocławia. Notujemy stały postęp - każdego dnia zbieramy więcej niż poprzedniego.

Osoby, które chciałyby samodzielnie zbierać podpisy w swoim otoczeniu mogą pobrać wzór karty ze strony www.soswroclaw.pl

Małgorzata Osipczuk: Wiemy jaki jest cel - otrzymaliśmy z miasta informację, że wg. stanu rejestru wyborców na dzień 31 grudnia 2024 musimy uzbierać 46 646 podpisów.

Otrzymaliśmy już ponad 300 zgłoszeń od wolontariuszy, osób zainteresowanych wsparciem finansowym, udostępnieniem swojej nieruchomości na prezentację materiałów (plakatów, banerów), bądź po prostu zbieraniem podpisów wśród znajomych, rodziny i przyjaciół.

Aby dołączyć do ekipy SOS Wrocław wystarczy wypełnić formularz zgłoszeniowy na stronie www.soswroclaw.pl.

Piotr Uhle: Doszliśmy do chwili, gdy samodzielnie nie jesteśmy już w stanie finansować rozrastającej się organizacji, dlatego założyliśmy konto i prosimy o wpłacanie darowizn na cele referendalne.

Na co wydamy pieniądze?

- Na więcej kamizelek, identyfikatorów, podkładek i długopisów;

- Na namioty, stoliki itp.;

- Na ogłoszenie w mediach lokalnych i inne formy reklamy;

- Na banery, ulotki;

- Na biuro i sprawy organizacyjne.

Jak się z tego rozliczymy?

- Na koniec akcji referendalnej złożymy stosowne sprawozdanie, którego formułę określa ustawa;

- Będziemy regularnie informować o wpływających datkach oraz sposobie ich wydatkowania na stronie www.soswroclaw.pl.

Jakie są zasady?

- Prosimy o wpłaty od obywateli polskich i organizacji pozarządowych, które nie otrzymały w ciągu ostatniego roku dotacji z budżetu państwa, samorządu czy innych środków publicznych

- Przyjęliśmy również zasadę, że nie będziemy przyjmować wpłat od przedsiębiorstw. Takie datki będziemy zwracać.

Dane do wpłat:

Numer konta: 23 1140 2004 0000 3402 8551 5276

Adresat: Paweł Wikliński Komitet SOS Wrocław

Tytułem: Darowizna na cele referendalne


Ruszyła zbiórka za referendum w sprawie odwołania Jacka Sutryka we Wrocławiu

23 stycznia 2025 to pierwszy dzień zbiórki podpisów pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania Prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka. Zbiórka organizowana przez Obywatelski Komitet Referendalny SOS Wrocław oficjalnie rozpoczęła się konferencją prasową o godzinie 7:00 na Rondzie Reagana.

Piotr Uhle, radny miejski (klub Naprawmy Przyszłość): wczoraj zarejestrowany został Obywatelski Komitet Referendalny SOS Wrocław. W ciągu ostatnich tygodni nasiliły się ataki osób związanych z wrocławską władzą na nasze środowisko. Osób, które się pomyliły, bo w referendum chodzi o sytuację, w której to społeczeństwo wymienia władzę, a nie władza wymienia społeczeństwo. Nie damy się zastraszyć, nie damy się podzielić, nie damy się zmarginalizować.

Damian Daszkowski (Stowarzyszenie WIR – Masz Głos): Dzisiaj wrocławianie i wrocławianki pokazują czerwoną kartkę Jackowi Sutrykowi. Dość arogancji władzy. Dość wykorzystywania miasta do prywatnych celów. Dzisiaj łączymy się ponad podziałami, by przywrócić Wrocławiowi godność, by nasze miasto znowu było piękne i przyjazne. Sięgamy po najwyższy akt demokracji bezpośredniej.

Jakub Janas, radny miejski (klub Naprawmy Przyszłość): Wrocław w swojej historii niejednokrotnie pokazywał, że my, mieszkańcy miasta potrafimy wspólnie podjąć rękawicę, którą rzuca nam historia i politycy. Zebranie ponad 50000 podpisów to duże wyzwanie, ale jeżeli wspólnie je podejmiemy, uda nam się zrealizować ten cel. Pomóżcie nam, zbierajmy razem te podpisy.

Krystian Adamski (Rada Osiedla Jagodno): Kilkuletnie rządy Jacka Sutryka to seria upadków z finałem na prokuraturze. Nie możemy pozwolić, by taka sytuacja była nadal codziennością w naszym mieście. Referendum to nasza szansa, żeby pokazać że mamy sprawczość, że nie zgadzamy się na ignorowanie naszych potrzeb a władza powinna pracować na rzecz dobra wspólnego, a nie w imię partykularnych interesów.

Zbiórka podpisów potrwa przez najbliższe 60 dni i będzie przebiegała dwutorowo. Na ulicach Wrocławia pojawią się wolontariusze, którzy będą zachęcali do złożenia podpisów. Punkty zbiórki będą umiejscowione na kluczowych węzłach przesiadkowych oraz w najbardziej uczęszczanych miejscach miasta (Rynek, galerie handlowe etc.). Jednocześnie zachęcamy do samodzielnego zbierania podpisów wśród rodziny i znajomych. Instrukcja oraz wzór karty do zbiórki znajdują się na stronie komitetu: www.soswroclaw.pl.

Wszystkich chętnych zapraszamy do dołączania do inicjatywy poprzez wypełnienie formularza zgłoszeniowego na stronie www.soswroclaw.pl. Poszukiwani są wolontariusze do prowadzenia zbiórek podpisów, jak również osoby, które chciałyby wywiesić plakaty i banery na swoich nieruchomościach.

23 stycznia w godzinach popołudniowych udostępniony zostanie również nr konta, na który będzie można przekazywać darowizny na rzecz komitetu referendalnego.

Zachęcamy do obserwowania naszych kanałów w social mediach:


Hello world!

Welcome to WordPress. This is your first post. Edit or delete it, then start writing!