80 000 zł z urzędu dla adwokata Sutryka w jego sprawie karnej
Co najmniej 80 000 zł otrzymała kancelaria prawna BSKK Błaszczak & Kopyściański z budżetu miasta od postawienia Jackowi Sutrykowi zarzutów korupcji i oszustwa w aferze Collegium Humanum. Aneks do umowy na ponad 60 000 zł został zawarty… półtora tygodnia po zatrzymaniu Prezydenta Wrocławia.
Rzeczniczka zapewniała: płaci z własnej kieszeni
Cofnijmy się do 15 listopada 2024 roku i konferencji zwołanej dzień po zatrzymaniu Jacka Sutryka. Pełnomocnik Jacka Sutryka, Łukasz Błaszczak zawahał się przed odpowiedzią kto płaci za obsługę prawną swojego mocodawcy: prezydent osobiście czy Gmina Wrocław. Na pytanie, które na konferencji prasowej zadał mu Marcin Torz odpowiedział zachowawczo: – Odmawiam udzielenia odpowiedzi na to pytanie.
Gdy dziennikarz zwrócił mu uwagę, że to publiczne pieniądze – w sukurs przybyła mu rzeczniczka prezydenta, Agata Dzikowska, która zapewniała: – Za obsługę prawną pana prezydenta płaci pan prezydent z prywatnych pieniędzy.
10 dni później – aneks na 61 500 zł
Wszyscy zostali uspokojeni i obserwowali merytoryczny rozwój wypadków – czekali na kolejne informacje z afery Collegium Humanum, analizowali polityczne konsekwencje, sprawdzali kto jeszcze jest absolwentem tej prestiżowej uczelni. Jednak już 10 dni później, 26 listopada – jak można sprawdzić w Centralnym Rejestrze Umów – firma Błaszczak & Kopyściański podpisała aneks do umowy UM.BOP/2/2024 na doradztwo prawne i zastępstwo procesowe o wartości bagatela – 61 500 zł. Umowa była aneksowana po raz kolejny rok później – tym razem dokument opiewa na 19 680 zł z budżetu do firmy, która broni Jacka Sutryka przed zarzutami o korupcję i oszustwo.
Źródłowa umowa nie ujawniona w rejestrze
Co ciekawe – źródłowej umowy UM.BOP/2/2024 w Centralnym Rejestrze Umów już nie znajdziemy. Dlaczego? Trudno powiedzieć, ale liczymy, że na to i inne pytania odpowiedzą urzędnicy już wkrótce, gdyż za pośrednictwem radnego Piotra Uhle skierowaliśmy do Urzędu Miasta zapytanie o treść umowy, faktury, rachunki oraz wszelkie produkty umowy, która kosztowała nas co najmniej 80 000 zł. Nie chcemy rozstrzygać czy umowy z miastem zawarte przez firmę pełnomocnika Jacka Sutryka miały jakikolwiek związek z jego sprawą karną. Ta sprawa zasługuje jednak na szczegółowe i pieczołowite wyjaśnienie.
Pytania, które trzeba zadać
Obrona Jacka Sutryka w jego sprawie karnej to bardzo poważne wyzwanie, które wymaga dużej zręczności oraz zdolności w zakresie prawa karnego. Z pewnością dodatkowe koszty związane są ze stawaniem w obliczu trudnych i celnych pytań kierowanych przez dziennikarzy. Czy wobec tego nie budzi uzasadnionych pytań fakt, że tydzień po konferencji kancelaria pełnomocnika prezydenta podpisuje lukratywny kontrakt z urzędem? Na jaką kwotę opiewała umowa, której nie ujawniono w rejestrze? Czy wspomniana kancelaria świadczy usługi dla innych jednostek podległych urzędowi? Te pytania warto zadać.
Żądamy potwierdzenia przelewu
Podobnie jak to, które teraz kierujemy do Jacka Sutryka: czy osobiście i w pełni zapłacił za usługi swojego adwokata? Jeżeli tak to słowa nie wystarczą. Opinia publiczna winna oczekiwać, że prezydent zastosuje się do dobrych praktyk w takich okolicznościach. I pokaże potwierdzenie przelewu.
Radcy prawni są, ale miasto zleca na zewnątrz
Miasto wydaje sporo pieniędzy na zewnętrzne usługi prawnicze mimo, że posiada rozbudowany Zespół Radców Prawnych, który w swoich zadaniach ma zawarte w umowach z zewnętrznymi podmiotami kompetencje, a w szczególności doradztwo prawne na rzecz komórek organizacyjnych Urzędu oraz zastępstwo procesowe przed sądami i innymi organami orzekającymi w sprawach należących do zakresu działania Urzędu.
Ostatnio kontrowersje wzbudził fakt, że usługi prawne zostały zamówione u profesora Jerzego Korczaka, któremu za 48 000 zł zlecono napisanie nowelizacji statutów wrocławskich osiedli. Stało się tak mimo, że projekt był przedstawiany jako wypracowany przez radnych zajmujących się we Wrocławiu osiedlami.
Jak to możliwe, że mimo zatrudniania licznych i cenionych na rynku specjalistów nadal usługi prawne zamawiane są na zewnątrz? Czy fakt, że obrońca Prezydenta Wrocławia ma w gronie klientów również Urząd Miejski mu podległy to czysta, bezpieczna i etyczna sytuacja? Sprawdzimy. Będziemy informować na bieżąco.
fot. Radia DTR – Dolnośląskie Twoje Radio

