COFAMY PODWYŻKI: Wrocławska opozycja łączy siły by bronić mieszkańców

Zamiast drenowania kieszeni mieszkańców, żądają oszczędności w miejskich spółkach i ograniczenia kolesiostwa w zarządach. Przedstawiciele różnych opcji politycznych oraz organizacji obywatelskich we Wrocławiu ogłosili wspólnie start akcji „Cofamy podwyżki” – obywatelskiej inicjatywy uchwałodawczej mającej na celu zatrzymanie fali rosnących opłat komunalnych i wymuszenie oszczędności w wydatkach miasta począwszy od przywrócenia ceny opłaty za odpady komunalne do wysokości sprzed podwyżki, która weszła w życie w tym miesiącu.

Spirala podwyżek nie zwalnia

Jak podkreślali uczestnicy konferencji prasowej, Wrocław zmienia się w jedno z najdroższych miast w Polsce. Od września wrocławianie płacą wyższe opłaty za zagospodarowanie odpadów komunalnych. Wcześniej podniesiono czynsz w mieszkaniach komunalnych TBS, opłaty za wodę, a także ceny wstępu do Aquaparku i Wrocławskiego Ogrodu Zoologicznego. W kuluarach pojawia się również możliwość wzrostu cen biletów komunikacji miejskiej (MPK).

Zanim miasto sięgnie głębiej do kieszeni mieszkańców, powinno najpierw poszukać oszczędności u siebie – otwierając konferencję powiedział Piotr Uhle, radny Rady Miejskiej Wrocławia i przedstawiciel SOS Wrocław. Inicjatywa ma być odpowiedzią na politykę podnoszenia opłat „w sytuacji, gdy nie zostały wykorzystane wszystkie możliwości ograniczenia wydatków miasta”.

Deficyt strukturalny i aparatów administracyjny

Łukasz Kasztelowicz (PiS) wskazał na poważne problemy finansowe miasta. Selon jego oceny, Wrocław zmaga się z deficytem w wydatkach bieżących, co grozi negatywną opinią Regionalnej Izby Obrachunkowej (RIO). Całą sytuację komplikuje – zdaniem radnego – rozrost administracji i mnożenie stanowisk w spółkach komunalnych.

– Miasto nie ma z czego pokryć deficytu, dlatego idzie po linii najmniejszego oporu i sięga do kieszeni mieszkańców – zaznaczył Kasztelowicz.

Posłanka Marta Stożek (Razem) podkreśliła, że „przerost stanowisk politycznych” w miejskich instytucjach i spółkach jest powszechnym problemem w Polsce. – Samorząd ma możliwość ograniczania wydatków niezależnie od decyzji podejmowanych na szczeblu centralnym – mówiła.

Koniec z kolesiostwem – jednoosobowe zarządy i odchudzone rady nadzorcze spółek

Skąd wziąć pieniądze na cofnięcie podwyżek? Centralnym postulatem inicjatywy jest radykalne odchudzenie zarządów miejskich spółek. Marek Zalewski (SOS Wrocław) przedstawił konkretne liczby: członkowie zarządów w spółkach takich jak MPWiK, ARAW, Wrocławskie Inwestycje czy Wrocławskie Mieszkania zarabiają od 20 do 50 tys. zł miesięcznie, a dodatkowo otrzymują nagrody sięgające nawet 100 tys. zł rocznie.

Inicjatorzy domagają się:

  • Jednoosobowych zarządów wspieranych przez dyrektorów operacyjnych zamiast wieloosobowych kolegiów
  • Zmniejszenia rad nadzorczych do ustawowego minimum trzech członków
  • Wyeliminowania tzw. „nominatów partyjnych” z ról zarządczych

Kolesie równa się drożyzna. Gdzie się pojawiają kolesie, tam jest drożej – podsumował Piotr Uhle, wskazując na przykłady Ekosystemu, ZOO, MPWiK i Aquaparku, gdzie wzrost kosztów koreluje ze zmianami personelu kierowniczego. Wskazał również na informacje medialne o szykowanej podwyżce cen biletów na komunikację zbiorową o 30%. Tam również szerzy się kolesiostwo – specjalny stołek w zarządzie stworzono dla politycznego spadu – odwołanej wiceprezydent Wrocławia, Renaty Granowskiej.

Wymiar społeczny – ochrona najsłabszych

Ewa Kamińska (Wspólne Jutro / SOS Wrocław) zwróciła uwagę na aspekt społeczny podwyżek. Podkreśliła, że wzrost opłat za odpady uderzy przede wszystkim w osoby o niskich dochodach, dla których wydatek ten może stanowić znaczną część domowego budżetu.

– Nie może być tak, że chwalimy się największym budżetem, a równocześnie sięgamy głębiej do kieszeni wrocławian – apelowała. Domagała się realnego, dostępnego pakietu osłonowego opartego na kryterium dochodowym oraz konkretnego planu odzyskania kontroli nad gospodarką odpadami.

Nowa Fala włącza się do akcji

Do inicjatywy przyłączyło się również stowarzyszenie Nowa Fala. Anna Kalkowska-Kuchta, sekretarz generalna organizacji, zapowiedziała mobilizację struktur swojego środowiska.

Będziemy działać w tej sprawie jednym głosem – wraz z PiS, Partią Razem i SOS Wrocław – zadeklarowała.

Zbiórka podpisów startuje od jutra

Podpisy pod inicjatywami mające doprowadzić do zmian uchwał będą zbierane w:

  • biurze poselskim Marty Stożek (Razem)
  • biurach Prawa i Sprawiedliwości
  • biurze Nowej Fali (od poniedziałku)
  • podczas weekendowych akcji na targowiskach przy ul. Jemiołowej, Komandorskiej, na Dworcu Świebodzkim i przy Młynie

Organizatorzy zapowiadają regularną informację o liczbie zebranych podpisów i kolejnych etapach akcji.

Ponadpartyjny apel

Apel do Prezydenta Sutryka i ratusza jest jednoznaczny: zatrzymać podwyżki bez wcześniejszych radykalnych oszczędności w funkcjonowaniu Urzędu Miasta i spółek komunalnych.

W konferencji uczestniczyli:

  • Piotr Uhle – Radny Rady Miejskiej Wrocławia (SOS Wrocław)
  • Marta Stożek – Posłanka na Sejm RP (Partia Razem)
  • Łukasz Kasztelowicz – Radny Rady Miejskiej Wrocławia (Prawo i Sprawiedliwość)
  • Anna Kalkowska-Kuchta – Sekretarz Generalna (Nowa Fala)
  • Ewa Kamińska – Wspólne Jutro / SOS Wrocław
  • Marek Zalewski – SOS Wrocław

Materiały prasowe dostępne na stronach organizacji lub u organizatorów akcji.