Tusk wskazał drogę: Czas na referendum we Wrocławiu
Piotr Uhle
Po dwóch latach unikania tematu Donald Tusk w końcu zajął stanowisko. Sytuacja we Wrocławiu spełnia wszelkie kryteria, by uzasadnione było referendum w sprawie odwołania prezydenta miasta. To wielka zmiana, bo nie kto inny jak lider KO dokonał namaszczenia Jacka Sutryka jako popieranego przez partię władzy.
Dla działaczy KO ta deklaracja powinna stanowić zasadę działania. Ich zadaniem jest, aby zrealizować nowe wytyczne “kierownika”. Drodzy platformersi – do dzieła! Czas na referendum!
Ściąga od premiera
Skąd to zamieszanie? Donald Tusk, premier i szef partii rządzącej, wyjaśnił wczoraj na konferencji prasowej, kiedy referendum odwoławcze jest dobrym rozwiązaniem a kiedy złym. Mówił o Częstochowie: „w Częstochowie to miało uzasadnienie. Referendum doprowadziło do odwołania prezydenta Częstochowy, ale zanim doszło do referendum, to został zatrzymany. Ma zarzuty. Wyprowadzono go z urzędu w czasie, kiedy jestem premierem i kiedy tymi sprawami zajmują się moi ludzie, w sensie pracujący dla naszego rządu, dla mojego rządu”. Dodał, że opinię podobną do prokuratury i CBA mieli mieszkańcy Częstochowy, a prezydenta nie bronił nikt, włącznie z jego macierzystą partią.
To nie jest przypadkowe wystąpienie. To oficjalna wykładnia kiedy w danym mieście referendum ma uzasadnienie. Po drugie, zarzuty mają charakter korupcyjny, a z urzędu wyprowadziło go CBA. Po trzecie, sprawą zajęli się „jego ludzie”, czyli prokuratorzy podlegli ministrowi sprawiedliwości w jego rządzie.
Czy “prezydent z zarzutami za korupcję” brzmi znajomo?
Czy sytuacja w którymś z wojewódzkich miast przypomina Wam taki scenariusz? Przypomina, i to bardzo.
Mamy we Wrocławiu polityka, który po pierwsze usłyszał nie tylko zarzuty, ale nawet akt oskarżenia. Po drugie, te zarzuty dotyczą łapownictwa, a z urzędu wyprowadziło go CBA. Po trzecie, sprawę prowadzą prokuratorzy za rządów premiera Donalda Tuska. Tym politykiem jest Jacek Sutryk. Dla porządku: przysługuje mu domniemanie niewinności i o jego odpowiedzialności karnej rozstrzygnie sąd. Ale kryteria premiera nie dotyczyły wyroku. Dotyczyły zarzutów, CBA i prokuratury, a one są spełnione z nawiązką.
Wiadomość dla wahających się: koniec wymówek
Drodzy wyborcy i działacze Koalicji Obywatelskiej we Wrocławiu. Nie macie już żadnych wymówek. Wiemy, że znaczna część z Was popierała referendum, jeżeli nie publicznie to we własnym gronie. Wiemy, że się wahaliście i zastanawialiście czy się angażować. Padało sakramentalne pytanie: „a co na to powie kierownik”. Teraz już wiecie: Sutryka należy odwołać w referendum.
Ale spokojnie, nie musicie się męczyć i zbierać podpisów. Partia matka daje wiele dodatkowych przywilejów i możliwości. Jedną z nich jest największy, siedemnastoosobowy klub w Radzie Miejskiej Wrocławia. Referendum można przeprowadzić jeszcze w tym roku. Wystarczy, by Rada Miejska przyjęła uchwałę w sprawie referendum odwoławczego, a w ciągu 90 dni od jej przyjęcia referendum musi się odbyć.
Większość na sali się znajdzie. Odwagi też nie powinno zabraknąć, w końcu stanowisko zajął sam “Kierownik”, prawda?
Dlatego zwracam się z apelem do Roberta Leszczyńskiego, szefa klubu radnych KO we Wrocławiu, oraz do lokalnych struktur i władz partii. Kierownik wskazał wam kierunek. Czas działać. Czy skierujecie pod obrady uchwałę o przeprowadzeniu referendum? A może trzeba wam w tym pomóc i zgłosić ją za was? Chętnie pomożemy!
Ostatnia szansa dla KO
Zostawiając na moment na boku żarty i krotochwile: to ostatnia szansa, by KO się opamiętało i wyplątało z sutrykowej awantury, w którą z każdym dniem współrządzenia wikła się tylko bardziej. Osiem lat wspólnych rządów we Wrocławiu to spory bagaż i z czasem będzie Wam go tylko trudniej dźwigać.
Sprawę można przeciąć i zrobić coś dobrego dla Wrocławia i jego mieszkańców. Wystarczy wsłuchać się w przesłanie płynące od Kierownika.
To jak? Pomożecie?

