“Wolna ręka” czy zawsze można z niej skorzystać ?
Jak pisaliśmy w naszych wcześniejszych tekstach śledzących działania Ekosystemu i sytuację wrocławskich śmieci, problem ten narasta od dłuższego czasu. Od lipca 2025 roku odbiór odpadów komunalnych we Wrocławiu realizowany jest przez wykonawców w ramach umów z tzw. „wolnej ręki”. W praktyce oznacza to, że podmioty te nie konkurują ze sobą w otwartym postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego, lecz zawierają kontrakty z miastem w drodze bezpośrednich negocjacji.
Pojawia się zatem zasadnicze pytanie o zgodność takich działań z prawem. Wrocławscy urzędnicy zapewniają o legalności tego procederu, jednak przepisy Prawa zamówień publicznych stanowią jasno: zawarcie umowy z wolnej ręki to tryb o charakterze ściśle wyjątkowym. Może on mieć zastosowanie wyłącznie w sytuacji, gdy przeprowadzenie procedury konkurencyjnej jest obiektywnie niemożliwe, a przyczyny tego stanu rzeczy w żadnym stopniu nie leżą po stronie zamawiającego.
20 miesięcy bezowocnych zmagań Ekosystemu z przetargiem
W przypadku Wrocławia trudno mówić o braku winy po stronie miasta. Spółka Ekosystem, odpowiedzialna za organizację przetargu, ewidentnie nie radzi sobie z tym zadaniem. Wystarczy spojrzeć na oś czasu tego chaosu: wszystko zaczęło się w marcu 2025 roku od ogłoszenia przetargów na sześć sektorów. Potem odwołania wykonawców i rozprawy w Krajowej Izbie Odwoławczej a także zwolnienie z pracy osób, które ostrzegały zarząd, że sprawy idą w złym kierunku i proponowały dokonanie zmian specyfikacji. Po fatalnych w skutkach dla Gminy Wrocław wyrokach sądu (15 października 2025 r.) i Krajowej Izby odwoławczej, w dniu 30 grudnia 2025 r. Ekosystem unieważnił przetargi na wszystkie sektory sugerując w trakcie konferencji prasowej jakoby doszło do wycieku informacji z przetargu. Z tą decyzją nie zgodzili się wykonawcy i zaskarżyli unieważnienie do Krajowej Izby odwoławczej.
Natomiast 9 marca 2026 r. Krajowa Izba Odwoławcza wydała wyrok w którym nie zgodziła się z decyzją Ekosystemu i wytknęła poważne błędy w działaniu Zamawiającego. 9 kwietnia 2026 r. po miesiącu od wyroku Ekosystem ,,unieważnił” unieważnienie i przetarg miał toczyć się dalej, jednak po kolejnym zaskakującym odwołaniu, które Ekosystem uznał w części Krajowa Izba Odwoławcza po wycofaniu przez wykonawcę pozostałych zarzutów umorzyła postępowanie co ważne bez merytorycznego rozpoznania zarzutów. W ten sposób Ekosystem swoim działaniem doprowadził do sytuacji w której unieważnił postępowania w dniu 3 czerwca 2026 r.
Pierwsze postępowanie zostało anulowane na podstawie wątpliwych i niczym niepopartych przesłanek. Wygląda na to, że Ekosystem działał tylko po to aby przedłużyć okres w którym wykonawcy wykonują odbiór odpadów na zlecenie z wolnej ręki. Zastanawiający jest również fakt, że kolejny przetarg ogłoszono dopiero po upływie dwóch miesięcy w dniu 27 lipca 2026 r., mimo wcześniejszych, publicznych deklaracji zarządu spółki o pełnej gotowości dokumentacji.
Całkowicie niezrozumiałe jest w tym kontekście oburzenie Prezesa Ekosystemu skierowane w stronę wykonawców, którzy zgodnie z obowiązującymi przepisami składają odwołania. Formułowanie zarzutów, iż firmy skarżą zapisy specyfikacji, które były już wcześniej przedmiotem sporów, świadczy o lekceważeniu transparentności procedur. Każdy podmiot posiadający doświadczenie na rynku zamówień publicznych ma pełne prawo patrzeć urzędnikom na ręce i weryfikować poprawność tworzonej przez nich dokumentacji.
Co może się wydarzyć w najbliższym czasie?
Kolejny termin otwarcia ofert wyznaczono na 30 października 2026 roku. Dotychczasowy przebieg procedury pozwala jednak przypuszczać, że i ten termin może nie zostać dotrzymany. W dniu 12 października Krajowa Izba Odwoławcza ogłosiła wyrok w sprawie odwołań wykonawców. Ekosystem musi uwzględnić ten wyrok i zmienić specyfikację a także odpowiedzieć na pytania jeżeli wpłynęły. Zgodnie z oficjalnymi danymi z Centralnego Rejestru Umów, obecne, awaryjne kontrakty zawarte z wolnej ręki obowiązują od 1 września do 28 lutego 2027 roku. Zasadnym jest więc pytanie: czy Ekosystem zdąży rozstrzygnąć postępowanie do tego czasu, czy też czeka nas kolejne przedłużanie umów poza rygorem konkurencyjnym?
Analiza realności tych terminów nie pozostawia złudzeń. Nawet jeśli oferty faktycznie zostaną otwarte 30 października, przed urzędnikami długa ocena dokumentów, na którą z pewnością nałożą się ewentualne kolejne odwołania do KIO. Do tego dochodzi absolutnie kluczowy czas na mobilizację wybranego wykonawcy zgodnie z zapisami specyfikacji to dwa miesiące. To mocny argument za tym, że kolejne przedłużenie umów „z wolnej ręki” jest w zasadzie nieuniknione.
Konsekwencje dla mieszkańców i wizerunkowa porażka miasta
Z tym wiąże się kolejny ogromny problem, czyli koszty dla miasta. Brak przetargu zmusza gminę do podporządkowania się dyktatowi cenowemu wykonawców. Analizując nawet szczątkowe informacje z CRU czy rynkowe szacunki widać wyraźnie, że przedłużanie awaryjnych umów to gigantyczne koszty, a różnica w cenie względem konkurencyjnych ofert przetargowych uderza bezpośrednio w budżet miasta.
Sytuacja ta rzutuje na wizerunek miasta w skali całego kraju. Temat wrocławskiego przetargu na odpady stał się branżowym antyprzykładem. Podczas ogólnopolskich szkoleń z zakresu gospodarki odpadami eksperci wprost przestrzegają samorządowców przed naśladowaniem „doświadczeń” stolicy Dolnego Śląska. Omawiany jest tam m.in. wyrok sądu, który wprost stwierdził, że wrocławska specyfikacja została napisana z naruszeniem prawa.
Śledztwo w toku: nieudolność czy celowe działanie?
Pytanie otwarte brzmi: jak długo mieszkańcy Wrocławia będą obarczeni ryzykiem i konsekwencjami organizacyjnej nieudolności miejskiej spółki? Czy jest to nieudolność czy celowe działanie. Przypomnijmy, że sprawie przyglądają się prokuratorzy z Katowic. To na ich zlecenie 5 marca 2026 r. w spółce Ekosystem i Urzędzie Miejskim Wrocławia doszło do przeszukania i zabezpieczenia dokumentów o czym już informowaliśmy.
Czy mieszkańcy mogą coś zmienić?!
Tak trzeba zmienić ludzi odpowiedzialnych za ten bałagan. Zarówno w spółce Ekosystem jak i tych, którzy pozwalają a zajmują najwyższe stanowiska. Będziemy na bieżąco monitorować rozwój tej sytuacji.
Poniżej znajdują się linki do naszych wcześniejszych publikacji związanych z tą sprawą:
https://www.facebook.com/watch/?v=959025367255368
https://www.facebook.com/share/p/1PtFN23Sfq/
https://www.facebook.com/share/p/19TMUfJcWL/
https://www.facebook.com/share/p/1976qfm4Zj/
https://www.facebook.com/share/p/1F4hxs8Qhk/
https://www.facebook.com/share/p/1F4hxs8Qhk/
https://www.facebook.com/share/r/19quw8i6eN/

